Ojojojoj. Przepraszam, przepraszam. Kompletnie straciłam rachubę i poczucie czasu. Luty się kończy, a ja nic nie dodałam. Dlatego piąty rozdział postaram się napisać jak najszybciej i możliwe, że w marcu pojawią się nawet dwa rozdziały. Wygląd jest w trakcie poprawiania, więc niedługo już wszystko powinno być w porządku. Rozdział w sumie niczego nie wnosi, ale nie mogłam zrobić takiego przeskoku w czasie. W każdym razie mam nadzieję, że się spodoba :)
4 - Bez skrzydeł.